O Powstaniu w getcie warszawskim
19 kwietnia 1943 roku oddziały niemieckie wkroczyły na teren getta warszawskiego w celu jego ostatecznego zlikwidowania. Żydzi wybrali szlachetną walkę o swój honor. Ponad 500 bojowców starannie zaplanowali plan oporu. ŻOB i ŻZW toczyły walkę zbrojną z niemiecką stroną tylko jeden dzień. W dalszych dniach Żydzi bronili się lub ukrywali się w schronach. 8 maja 1943 roku w bunkrze przy ul. Miłej 18 znajdowało sie około 300 osób - w tym dowództwo powstania, Mordechaj Anielewicz. Na wezwanie Arie Wilnera ok. 120 powstańców odebrało sobie życie, nie chcąc oddać się w ręce oddziałów niemieckich. Wysadzenie w powietrze budynku Synagogi na ul. Tłomackie oficjalnie zakończyło Powstanie w getcie warszawskim 16 maja 1943 roku.
O Tosi Altman
Tosia Altman (własć. Tova Altman) urodziła się w zamożnej żydowskiej rodzinie 24 sierpnia 1918r. w Lipnie. Przed wybuchem wojny była instruktorką w syjonistycznej organizacji Haszomer Hacair. W 1939 roku w okupowanej Warszawie pozyskiwała środki finansowe na działalność organizacji, była korespondentką, łączniczką, pozyskiwała fałszywe dokumenty. W 1942 roku dołączyła do Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB). Przemycała broń ze strony aryjskiej na tereny getta warszawskiego.
Podczas Powstania w getcie warszawskim Tosia Altman uczestniczyła w walkach w getcie centralnym. 8 maja 1943 r. przebywała w bunkrze przy ul. Miłej 18 wraz z dowództwem powstania. Stamtąd udało się jej jako jednej z nielicznych osób wymknąć z bunkru jednym z 6 wyjść, tym którego Niemcy nie zlokalizowali, i ocalić życie. Później ją oraz innych ocalonych odnaleźli Cywia Lubetkin i Marek Edelman. W nocy z 8 maja na 9 maja wraz z grupą ok. 30 żydowskich bojowców Tosia przeszła kanałami z ul. Franciszkańskiej na ul. Prostą. 10 maja przeszła na stronę aryjską. Została wywieziona do lasu w Łomiankach pod Warszawą.
Po powrocie do Warszawy Tosia ukrywała się na poddaszu fabryczki ozdób choinkowych. 24 maja 1943 roku wybuchł groźny pożar. Jego przyczyną był prawdopodobnie zapłon ichtiolu ze świeczki, którą Tosia Altman przetapiała, wytwarzając maść na ranę. Aby wyjść cało z pożaru, wyskoczyła przez okno. Ciężko poparzona została zatrzymana przez granatową policję, a następnie wydana Niemcom. Trafiła do szpitala, w którym zmarła – prawdopodobnie 26 maja 1943 roku – na skutek odniesionych poparzeń (być może także tortur i braku odpowiedniej pomocy).
W 2021 roku z okazji 78. rocznicy wybuchu Powstania w getcie warszawskim powstał wyjątkowy mural na tzw. warszawskiej „Patelni” przy stacji Metro Centrum. Zostało na nim upamiętnionych dziewięć bojowniczek, które brały udział w walkach na terenie getta, bądź wspierały powstańców, w tym Tosia Altman.



